Najlepszy efekt daje skupienie się na kilku miejscach, które rzeczywiście budują odbiór ceremonii. Nie trzeba dekorować każdego przejścia, każdej ławki i każdego fragmentu ołtarza, żeby kościół wyglądał odświętnie. Dużo lepiej działa kilka przemyślanych akcentów niż rozbudowana dekoracja rozciągnięta na całe wnętrze.
Najczęściej dobrze sprawdzają się:
delikatne dekoracje przy wejściu do kościoła,
subtelne akcenty przy ławkach lub przy przejściu, ale bez przesadnej ilości,
dekoracja przy ołtarzu dopasowana do stylu wnętrza,
świece lub kwiaty użyte w sposób spokojny i symetryczny,
dodatki, które współgrają z charakterem miejsca, a nie próbują go zmieniać.
Z kolei ostrożnie warto podchodzić do:
zbyt dużej liczby tkanin i kokard,
bardzo rozbudowanych dekoracji przy każdej ławce,
elementów, które zasłaniają architekturę kościoła,
zbyt wielu różnych rodzajów kwiatów i ozdób naraz,
dekoracji wybieranych wyłącznie pod zdjęcie, a nie pod realne wnętrze.
Bardzo dobrze działa też zasada, żeby dekoracja kościoła była spójna z resztą ślubu, ale nie identyczna. Nie musi powielać jeden do jednego dekoracji z sali. Ważniejsze jest to, żeby miała podobny klimat i kolorystykę, a jednocześnie była dopasowana do bardziej uroczystego charakteru ceremonii. Dzięki temu całość wygląda profesjonalnie i harmonijnie.
Najpiękniejsze dekoracje kościoła zwykle nie są tymi najbardziej rozbudowanymi. Najpiękniejsze są te, które wyglądają naturalnie, elegancko i jakby po prostu pasowały do miejsca. I właśnie taki efekt robi największe wrażenie.
Dekoracja kościoła bardzo często wydaje się prostsza niż dekoracja sali, ale w praktyce to właśnie tutaj łatwo o przesadę albo efekt, który zupełnie nie pasuje do miejsca. Wiele par chce, żeby ceremonia wyglądała wyjątkowo, więc dokłada kolejne kwiaty, świece, tkaniny i ozdoby przy ławkach. Problem w tym, że kościół sam w sobie zwykle ma już mocny charakter i nie potrzebuje wielu dodatków, żeby wyglądać uroczyście. Dobrze zaplanowana dekoracja powinna podkreślać atmosferę ślubu, a nie odciągać uwagę od samej ceremonii.
Najczęściej dlatego, że patrzy się na nią jak na kolejną przestrzeń do „upiększenia”, a nie jak na miejsce, które już ma swój styl, proporcje i znaczenie. Kościoły często mają ozdobne wnętrza, wyraźne kolory, złocenia, charakterystyczne światło albo dużo detali architektonicznych. Jeśli do takiego miejsca dołoży się zbyt wiele własnych dekoracji, bardzo szybko zaczyna się wizualna walka między tym, co już jest, a tym, co para chce jeszcze dodać.
Drugim błędem bywa kopiowanie inspiracji z zupełnie innych wnętrz. Dekoracja, która świetnie wygląda w jasnym, prostym kościele, niekoniecznie sprawdzi się w bardziej klasycznym albo bogato zdobionym miejscu. Właśnie dlatego w dekorowaniu kościoła dużo ważniejsze od ilości dodatków jest wyczucie. Tutaj naprawdę mniej bardzo często znaczy więcej.
Warto też pamiętać, że goście odbierają tę przestrzeń inaczej niż salę weselną. W kościele najważniejsza jest ceremonia, a dekoracje mają ją delikatnie podkreślić. Jeśli są zbyt dominujące, zaczynają wyglądać bardziej jak scenografia niż naturalna oprawa ślubu.
+48 667 360 623
kontakt@pelnistylu.pl