Najlepsze realizacje glamour zwykle opierają się na umiarze. Jest w nich elegancja, światło i dopracowane detale, ale nie ma poczucia, że każdy element próbuje zwrócić na siebie uwagę. To właśnie dlatego całość wygląda luksusowo. Nie przez nadmiar, tylko przez spójność.
Żeby osiągnąć taki efekt, warto pamiętać o kilku rzeczach:
wybierz jeden dominujący kierunek: złoto albo srebro, połysk albo miękkie światło, a nie wszystko naraz,
oprzyj styl glamour na jakości odbioru, a nie na liczbie dodatków,
pilnuj spokojniejszej bazy kolorystycznej, żeby błyszczące elementy miały na czym „wybrzmieć”,
korzystaj ze światła i świec, bo to one bardzo często budują elegancję lepiej niż kolejna warstwa dekoracji,
stawiaj na dopracowane detale stołu i tła, zamiast dekorować każdą możliwą strefę z taką samą intensywnością.
Bardzo dobrze działa też zasada kontrastu. Jeśli chcesz użyć bardziej dekoracyjnych elementów, niech reszta pozostanie spokojniejsza. Jeśli tło za parą młodą jest mocne, stoły mogą być lżejsze. Jeśli stoły mają bardziej elegancki połysk, nie trzeba już rozbudowywać każdego kąta sali. Dzięki temu glamour nie staje się przytłaczające, tylko wygląda na świadomie zaprojektowane.
Nowoczesne wesele glamour nie powinno wyglądać jak zbiór błyszczących ozdób. Powinno dawać wrażenie klasy, porządku i miękkiego światła. Kiedy patrzy się na ten styl w taki sposób, dużo łatwiej podejmować dobre decyzje i nie wpadać w dekoracyjną przesadę. I właśnie wtedy glamour robi najlepsze wrażenie — nie dlatego, że jest go dużo, ale dlatego, że jest dobrze użyty.
Styl glamour przyciąga wiele par, bo kojarzy się z elegancją, światłem i odświętnym klimatem. Problem w tym, że to także jeden z tych stylów, przy których najłatwiej przesadzić. Granica między szykownym efektem a wrażeniem nadmiaru bywa naprawdę cienka. Wystarczy trochę za dużo połysku, za dużo złota, za dużo błyszczących dodatków i całość zaczyna wyglądać ciężko. Dobrze zrobione wesele glamour nie polega na tym, że wszystko ma błyszczeć. Chodzi raczej o to, żeby przestrzeń wyglądała luksusowo, ale nadal lekko i spójnie.
Najczęściej dlatego, że glamour jest mylony z przepychem bez kontroli. Wiele osób słyszy „glamour” i od razu myśli o brokacie, złocie, kryształach, lustrzanych dodatkach i bardzo dekoracyjnych formach. Każdy z tych elementów może wyglądać dobrze, ale tylko wtedy, gdy jest użyty z wyczuciem. Kiedy wszystko zaczyna błyszczeć jednocześnie, efekt luksusu szybko zamienia się w wizualny hałas.
Drugim problemem jest brak jednego wyraźnego kierunku. Jeśli do złotych dodatków dochodzą jeszcze mocno zdobione kwiaty, ciężkie tkaniny, dekoracyjne krzesła, neony i intensywne światło, bardzo trudno utrzymać elegancję. Styl glamour potrzebuje porządku i konsekwencji. Bez tego zamiast szyku pojawia się przesyt, który męczy wzrok.
Warto też pamiętać, że glamour nie oznacza tego samego w każdej sali. To, co wygląda dobrze w jasnym, wysokim wnętrzu, może zupełnie nie sprawdzić się w ciemniejszej lub bardziej ozdobnej przestrzeni. Dlatego ten styl trzeba dopasowywać do miejsca, a nie traktować jak gotowy zestaw elementów do odtworzenia.
+48 667 360 623
kontakt@pelnistylu.pl