Najlepiej patrzeć na kwiaty nie tylko przez pryzmat samego wyglądu, ale też funkcji. Nie każda dekoracja musi być zrobiona w ten sam sposób. Czasem świeże kwiaty najlepiej sprawdzą się na stole pary młodej, przy ceremonii albo w bukietach, a część większych kompozycji czy tła można oprzeć na sztucznych elementach bardzo dobrej jakości. Dzięki temu łatwiej zachować balans między efektem a kosztem.
W praktyce warto zadać sobie kilka pytań:
które dekoracje będą oglądane z bliska, a które z większego dystansu,
gdzie naprawdę zależy Ci na naturalności i lekkości,
czy masz warunki na sprawny montaż świeżych kwiatów w dniu ślubu,
czy konkretny gatunek, o którym myślisz, jest dostępny w Twoim terminie,
czy zależy Ci bardziej na zapachu i naturalnym ruchu kompozycji, czy na trwałości i powtarzalności efektu.
Bardzo ważna jest też jakość wykonania. Sztuczne kwiaty wyglądają dobrze tylko wtedy, gdy naprawdę są dobrze dobrane i dobrze ułożone. Jeśli przypominają typową dekorację „z daleka może być”, zepsują nawet ładną aranżację. Z drugiej strony żywe kwiaty użyte bez planu również nie dają automatycznie eleganckiego efektu. Tu naprawdę liczy się nie sam materiał, ale cała koncepcja dekoracji.
Najrozsądniejsze podejście to nie wybierać ideologicznie, tylko praktycznie. Jeśli świeże kwiaty są ważne dla klimatu i w kluczowych miejscach robią największą różnicę, warto tam je zachować. Jeśli jednak część dekoracji można uprościć, nie tracąc efektu, połączenie żywych i sztucznych elementów może być bardzo dobrym rozwiązaniem. Właśnie takie decyzje zwykle dają najlepszy wynik: piękniejszą aranżację, mniej stresu i lepiej wykorzystany budżet.
To jeden z tych tematów, który wraca bardzo często przy planowaniu dekoracji. Z jednej strony żywe kwiaty kojarzą się z naturalnością, świeżością i elegancją. Z drugiej coraz więcej par zastanawia się nad sztucznymi kompozycjami, bo są trwalsze, łatwiejsze logistycznie i często bardziej przewidywalne cenowo. Problem w tym, że wokół tego wyboru narosło sporo mitów. Dobrze dobrane kwiaty sztuczne nie zawsze wyglądają źle, a źle dobrane żywe nie zawsze dają efekt, jakiego się oczekuje. Dlatego zamiast pytać, co „wypada”, lepiej zapytać, co naprawdę sprawdzi się na Twoim weselu.
Najczęściej z tego, że pary próbują podjąć tę decyzję na poziomie ogólnej zasady, zamiast spojrzeć na konkretne potrzeby swojego wesela. Żywe kwiaty mają ogromny atut: wyglądają naturalnie, dają lekkość i bardzo dobrze współpracują ze światłem. Ale są też bardziej wrażliwe, zależne od sezonu, temperatury i czasu montażu. Sztuczne z kolei są stabilniejsze, łatwiejsze do przygotowania wcześniej i pozwalają zachować dokładnie taki kolor czy formę, jaką sobie wymarzysz. To jednak nie znaczy, że każda sztuczna kompozycja będzie wyglądała dobrze.
Problemem bywa też to, że wiele osób ocenia ten temat zbyt zero-jedynkowo. Albo wszystko ma być żywe, albo wszystko sztuczne. A przecież bardzo często najlepszym rozwiązaniem jest połączenie obu opcji. Są strefy, w których świeże kwiaty robią większą różnicę, i takie, w których dobrze wykonane sztuczne kompozycje mogą wyglądać bardzo dobrze, a przy tym uprościć cały proces. Właśnie dlatego ta decyzja powinna wynikać nie z mody ani z opinii innych, ale z efektu, jaki chcesz osiągnąć.
+48 667 360 623
kontakt@pelnistylu.pl